Po kilku tygodniach niecierpliwego oczekiwania na odjazdowe party w najlepszym klubie w mieście w końcu nadszedł ten dzień. Jestem dość towarzyski, lubię kobiety, potrafię zbajerować panienkę skutecznie i każda impreza jest okazją do zawarcia nowej, interesującej znajomości. Tym razem impreza na cześć pięciolecia Klubu zapowiadała się kusząco. Śmietanka towarzyska, luksusowy klimat, przepych i generalnie na bogato. W takich miejscach zawsze jest masa potencjalnych lasek, które po paru drinkach z palemką są skłonne obciągnąć choćby w toalecie. Nie trzeba umawiać się na sex przez telefon, masz zaproszenie jesteś gość. Kilka dni przed wielkim wyjściem odwiedziłem kosmetyczkę, fryzjera. Obowiązkowa depilacja, muśnięcie słońcem na solce. Zakupy – kolejna sprawa. Biały garniak z najnowszej kolekcji Hugo Bossa i chodaki Emporio. Wszystko musi pasować do siebie. Tylko wtedy czuję się stuprocentowym i pewnym siebie fagasem. Sex jest wszędzie, lansowany przez media objawia się na każdym kroku. Dziewczyny, które przychodzą same, lub towarzystwie przyjaciółek na imprezę są gotowe na seks. One doskonale wiedzą, że balanga skończy się na ostrym bzykanku. Nierzadko pojawiają się dragi, które pozbawiają wszelkich oporów. To jest raj dla takiego faceta jak ja.
Related posts:
Tagi: seks impreza, seks po latach, sex z kochanką sprzed lat, spotkanie erotyczne





